Showing posts with label pokolenie. Show all posts
Showing posts with label pokolenie. Show all posts

Thursday, 21 February 2013

Trzydzieści dwa to nowe dwadzieścia dwa?

Postanowiłam uciec na chwilę od moich ulubionych izraelsko - palestyńskich tematów (nie rozpaczajcie, wrócę!) i oddać się dziś rozważaniom na temat nieznośnej lekkości/ciężkości (niepotrzebne skreślić) życia, czyli zastanowić się nad tym jak to jest dobiegać trzydziestej drugiej wiosny życia i nadal nie czuć się szczególnie dorosłą.